This is alternative content.

dzisiaj jest: 28 lipca 2021. imieniny: Wiktor, Innocenty, Aida
flaga Polski 

This is alternative content.

Teatr Muzyczny w Lublinie
„Nie tylko Jezioro Łabędzie.”

   14 czerwca 2012 roku odbył się jeden z ostatnich wyjazdów młodzieży z Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego w Zawichoście uczestniczących w projekcie „Teraźniejszość dla przyszłości”. Tym razem gościliśmy w Teatrze Muzycznym w Lublinie. To wyjątkowe miejsce przeniosło nas w świat muzyki i baletu. Spektakl „Nie tylko Jezioro Łabędzie – impresje muzyczno-baletowe” pokazał, jak za pomocą muzyki i tańca można opowiadać historie, wyrażać uczucia, przemawiać do ludzkiej wyobraźni.

Jak mówi reżyser przedstawienia Violetta Suska: „Zarówno artysta malarz, kompozytor, poeta czy choreograf, każdy z nich poprzez swoją dziedzinę sztuki maluje obrazy, każdy z nich na swój sposób próbuje „dotknąć” delikatnych strun naszej wrażliwości”.

Tancerze zaprezentowali różne techniki tańca. Podziwialiśmy walce, tanga, polki, charlestony, kankana. Odbyliśmy niepowtarzalną podróż.

Gościliśmy w Wiedniu Johanna Straussa podczas balu na dworze cesarskim, ale i w świecie mieszczańskim z królującą w nim polką.

Do Paryża przeniósł nas kankan niczym z Moulin-Rouge.

Podążaliśmy też za księżniczką Szeherezadą, bohaterką „Baśni z 1001 nocy”.

Niepowtarzalnych przeżyć dostarczył taniec rodem z obozu Cyganów.

Najbardziej wzruszaliśmy się, oglądając duet opowiadający o pożegnaniu z ukochaną osobą („Medytacje”) oraz przepiękny taniec do muzyki z filmu „Pożegnanie z Afryką”.

Narratorem podczas widowiska był Jarosław Cisowski, który okazał się też naszym przewodnikiem po zakamarkach teatru. Chętnie opowiadał o specyfice pracy w teatrze muzycznym, swojej drodze zawodowej. 

Uczniowie dopytywali o przygotowanie spektaklu, pracę aktorów nad rolami, aktorskie przesądy. Interesowało ich jak aktorzy radzą sobie z tremą czy ich mobilizuje, czy paraliżuje?

Mieliśmy niepowtarzalną okazję przebywania za kulisami.

Szczególne zainteresowanie wzbudziło pomieszczenie inspicjenta.

Niektórzy nie mogli powstrzymać się od przymierzenia kostiumów z przedstawień.

To ciekawe spotkanie zakończyliśmy podziękowaniami złożonymi na ręce pana Jarosława Cisowskiego. Otrzymał też od nas kosz z warzywami oraz logo Teatru wykonane przez Warsztaty Terapii Zajęciowej z Piotrowic.

Aby zapamiętał nie tylko nas, ale poznał miejsce skąd przyjechaliśmy, podarowaliśmy mu książkę „Dzieje Zawichostu…” Romana Chyły.

To i wcześniejsze spotkania dały nam możliwość poznania niezwykłych ludzi i ciekawych miejsc.

Czujemy się wśród nich coraz pewniej. 

           

                                                                                                           Red: Ewa Bochniak